W oczekiwaniu na pogoń za szczupakiem, czyli chwila na doposażenie łodzi.

 

Wszyscy wędkarze wiedzą od kiedy można łowić szczupaka, a wielu z niecierpliwością czeka na otwarcie sezonu spinningowego. Datę tę wyznacza dzień pierwszego maja, ponieważ wtedy mija właśnie okres ochrony połowu szczupaka. Rozpoczną się wypady indywidualne oraz zawody, organizowane również w Kole PZW nr 7 „Rurzyca” w Chojnie. Ale dzisiaj chcielibyśmy zwrócić Waszą uwagę na kilka praktycznych porad, a szczególnie dotyczących tych związanych z bezpieczeństwem wędkowania z łodzi. Chcieliśmy znaleźć odpowiedni przepis, takie jedno miejsce, w którym wszystkie warunki techniczne i organizacyjne musiałby spełnić wędkarz (uwaga: armator statku) i jego łódka.

Niestety, „im dalej w las tym więcej drzew”. Kwestię odpowiedzialności, wyposażenia łódki, w tym zachowania na wodzie znaleźć można w wielu przepisach:

·         rozporządzenie w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej oraz upoważniania podmiotów do wykonywania przeglądów technicznych statków,

·         rozporządzenie w sprawie przepisów żeglugowych na śródlądowych drogach wodnych,

·         rozporządzenie w sprawie śródlądowych dróg wodnych,

·         rozporządzenie w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie,

·         ustawa o żegludze śródlądowej,

·         ustawa o rybactwie śródlądowym,

·         ustawa o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych,

·         „Regulamin amatorskiego połowu ryb PZW”

·         i inne…

Nie będziemy skupiali się na sprawach np. dotyczących wysokości fali, długości łodzi przekraczającej 10m lub mocy silnika. Każdy z nas musi jednak wiedzieć, że im większa łódź i im większy akwen, na którym zamierzamy pływać, tym bardziej restrykcyjne warunki musimy spełniać – czytaj – łodzie muszą być wyposażone w większą ilość sprzętu ratowniczego. Większość wędkarzy zrzeszonych w Kole „Rurzyca” posiada łódki i pontony mniejsze, a więc ilość tego sprzętu jest relatywnie mniejsza, ale konieczna.

Kwestię wyposażenia łódki wędkarskiej (pamiętajmy, że jest to także ponton) regulują przepisy rozporządzenia w sprawie wymagań technicznych i wyposażenia statków żeglugi śródlądowej. Rozporządzenie to wprowadza wymogi wyposażenia statku w:

1.       Pasy lub kamizelki ratunkowe w liczbie odpowiadającej liczbie osób znajdujących się na statku. Za pasy lub kamizelki ratunkowe nie uważa się kamizelek asekuracyjnych czy też tzw. kombinezonów pływających;

2.       Koło ratunkowe wyposażone w nietonącą linkę o średnicy 8–11 mm i długości 30 m, a w porze nocnej w pławkę świetlną zasilaną baterią i niegasnącą w wodzie; chyba, że budowa i konstrukcja statku nie pozwala na umieszczenie na nim koła ratunkowego.

3.       Gaśnicę 2 kg, w przypadku statku o napędzie mechanicznym (to także napęd elektryczny!) i długości kadłuba powyżej 3,5 m, lecz nie większej niż 10 m.

Łódka wędkarska musi być też zarejestrowana i odpowiednio oznakowana. Rejestracji, na podstawie wniosku zainteresowanego dokonuje starosta właściwy dla miejsca zamieszkania lub siedziby posiadacza statku. Z kolei oznakowanie sprzętu pływającego służącego do połowu ryb, powinno zawierać numer rejestracyjny. Oznakowania dokonuje się w sposób trwały i widoczny, numerami rejestracyjnymi umieszczonymi na zewnętrznych płaszczyznach obu burt. Litery i cyfry numeru rejestracyjnego powinny mieć nie mniej niż 10 cm wysokości i 1 cm grubości.

Nasi wędkarze powinni też przed wypłynięciem na wodę sprawdzić indywidualne regulacje obowiązujące na danym akwenie, np. zakaz połowu z łodzi w porze nocnej, przy użyciu napędu mechanicznego itp.

Przypomnijmy, że to minimalne i podstawowe obowiązki wynikające z prawa do korzystania i wędkowania z łódek. Nikt nie zabroni nam zwiększonych środków ostrożności oraz – co chyba najważniejsze – „włączenia” na wodzie zdrowego rozsądku. Pamiętajmy, że oprócz dotkliwych kar finansowych na wodzie ryzykujemy swoim życiem.